To hobby musi być atrakcyjne, dawać wyzwania jakich nie dają "rolki w internecie" i nie można go sprowadzać do tego co dawno skomercjalizowano. Prawo do eksperymentowania i bicia rekordów to głowny atut naszego hobby, a jedyne bariery jakich winniśmy doświadczać to te związane z bezpieczeństwem życia i zdrowia i unikaniem interferencji poza przyznanymi pasmami. By trzymać się tych zasad krótkofalowiec musi mieć wiedzę i zdobywać doświadczenie. Tylko tyle i aż tyle.
Dla zachowania zgodności z tematem wątku: 6m to "magic band" nie zapominajmy o tym.
Nie tylko w EME potrzeba skutecznej anteny i rozsądnej mocy.
W tym paśmie występują niemal wszystkie możliwe propagacje.
Sporadyczna Es, E2, TEP, MS i odbicia od zorzy tu potrzebujemy 'pokonać tłumienie'
Jeśli więc młody adept "usłyszy Włocha, Hiszpana czy Greka* na FM'ie choć spodziewał się kolegi lokalnie, to może zachęci go to do czegoś więcej i dobrze by EIRP nie było jego głównym zmartwieniem, gdy po latach budowy stacji będzie czekał na tą "magiczną propagację"
*-
Włosi - 500 W PEP
Grecy - 100 W PEP
Hiszpanie - 600 W PEP
Dla zachowania zgodności z tematem wątku: 6m to "magic band" nie zapominajmy o tym.
Nie tylko w EME potrzeba skutecznej anteny i rozsądnej mocy.
W tym paśmie występują niemal wszystkie możliwe propagacje.
Sporadyczna Es, E2, TEP, MS i odbicia od zorzy tu potrzebujemy 'pokonać tłumienie'
Jeśli więc młody adept "usłyszy Włocha, Hiszpana czy Greka* na FM'ie choć spodziewał się kolegi lokalnie, to może zachęci go to do czegoś więcej i dobrze by EIRP nie było jego głównym zmartwieniem, gdy po latach budowy stacji będzie czekał na tą "magiczną propagację"
*-
Włosi - 500 W PEP
Grecy - 100 W PEP
Hiszpanie - 600 W PEP