SP2XF pisze:
Witam,
O postępie możemy mówić, kiedy na pewno już wiemy, że nowe rozwiązanie wniosło więcej korzyści niż strat. Jeśli proporcje sa odwrotne, będzie to degradacja, nie postęp. Sama zmiana na coś nowego - nie gwarantuje jeszcze postępuu, bez względu na to, jak liczne grono zauroczyła.
Czy wejście emisji FT na pewno przyczyniło się rozwojowo dla całego środowiska? Jakim kosztem? Pytam o ostateczny bilans.
Można unikać tematu, ale po kilku latach od zaistnienia FT8 pasma w części fonicznej lub CW świecą pustkami. Wyjątkiem są weekendy lub zawody.
Wielokrotnie stojąc na CQ, pracując QRO i na dużych antenach kierunkowych - nie mam żadnych korespondentów. Zjawisko to postępuje z roku na rok.
Najgorzej jest na WARC oraz 3,5 i 1,8, gdzie ilości QSO z DX spadły kilkudziesięciokrotnie. Jestem na paśmie codziennie, od wielu lat i naprawdę wiem co mówię. Z tej perspektywy, nie widzę sensu rozbudowy własnej stacji, ani namawiania do tego innych.
Oczywiście korzystam z FT8, z konieczności. Szkoda mi wysiłku włożonego w budowę stacji, propagacji i super otwarć, które kiedyś dawały sznurek korespondentów np. na 3,8 SSB z USA. Dzisiaj nie ma tam z kim zamienić słowa. Ostatnie podejście we wtorek po północy skończyło się jednym QSO. Większość woli jedną ręką klikać przeskakujące wiersze, a na drugim ekranie scrollować Facebook'a. O ile na drugim.
Kolejna rzecz, to brak świadomości i niechęć do samodzielnej weryfikacji pewnych rzeczy. Co do zasady, jest to trend wybitnie antyrozwojowy.
Znakomita większość użytkowników FT8, zwłaszcza nowych opertaorów uważa, że przeprowadza tam łączności niemożliwe do wykonania na CW i SSB. Magiczny "minus" przed cyferką z decybelami załatwił wszystko. Kiedyś nagrałem film, jak stacja o wskazaniach -15 jest słyszalna na głośnik, to otrzymałem komentarze, że coś mi się zepsuło...
Do tego dominujące niestety założenie, że dzisiaj, kiedy mamy juz to magiczne FT8 - nie trzeba lepszych anten,etc.
Podsumowując moim zdaniem to nie są tendencje rozwojowe, a zatem nie oznaczają postępu.
Praca na FT8 nudzi mnie po 15-20min, głównie dlatego, że nie słyszę korespondenta, a przecież siedzę przy... RADIU.
Jeśli chodzi o FT2, to czytałem że szerokość sygnału wynosi ok 150Hz. Jeśli będzie jednocześnie kilkaset stacji chętnych do pracy, tak jak teraz na FT8 to w jakim wycinku pasma będzie się to odbywać, np. na 7ce?
73 i dużo radości z hobby dla wszystkich.
de SP2XF
sp2sgq pisze:
SP0X pisze:
Każda łączność automatyczna to patologia.
Każda łączność automatyczna to patologia.
Witam,
O postępie możemy mówić, kiedy na pewno już wiemy, że nowe rozwiązanie wniosło więcej korzyści niż strat. Jeśli proporcje sa odwrotne, będzie to degradacja, nie postęp. Sama zmiana na coś nowego - nie gwarantuje jeszcze postępuu, bez względu na to, jak liczne grono zauroczyła.
Czy wejście emisji FT na pewno przyczyniło się rozwojowo dla całego środowiska? Jakim kosztem? Pytam o ostateczny bilans.
Można unikać tematu, ale po kilku latach od zaistnienia FT8 pasma w części fonicznej lub CW świecą pustkami. Wyjątkiem są weekendy lub zawody.
Wielokrotnie stojąc na CQ, pracując QRO i na dużych antenach kierunkowych - nie mam żadnych korespondentów. Zjawisko to postępuje z roku na rok.
Najgorzej jest na WARC oraz 3,5 i 1,8, gdzie ilości QSO z DX spadły kilkudziesięciokrotnie. Jestem na paśmie codziennie, od wielu lat i naprawdę wiem co mówię. Z tej perspektywy, nie widzę sensu rozbudowy własnej stacji, ani namawiania do tego innych.
Oczywiście korzystam z FT8, z konieczności. Szkoda mi wysiłku włożonego w budowę stacji, propagacji i super otwarć, które kiedyś dawały sznurek korespondentów np. na 3,8 SSB z USA. Dzisiaj nie ma tam z kim zamienić słowa. Ostatnie podejście we wtorek po północy skończyło się jednym QSO. Większość woli jedną ręką klikać przeskakujące wiersze, a na drugim ekranie scrollować Facebook'a. O ile na drugim.
Kolejna rzecz, to brak świadomości i niechęć do samodzielnej weryfikacji pewnych rzeczy. Co do zasady, jest to trend wybitnie antyrozwojowy.
Znakomita większość użytkowników FT8, zwłaszcza nowych opertaorów uważa, że przeprowadza tam łączności niemożliwe do wykonania na CW i SSB. Magiczny "minus" przed cyferką z decybelami załatwił wszystko. Kiedyś nagrałem film, jak stacja o wskazaniach -15 jest słyszalna na głośnik, to otrzymałem komentarze, że coś mi się zepsuło...
Do tego dominujące niestety założenie, że dzisiaj, kiedy mamy juz to magiczne FT8 - nie trzeba lepszych anten,etc.
Podsumowując moim zdaniem to nie są tendencje rozwojowe, a zatem nie oznaczają postępu.
Praca na FT8 nudzi mnie po 15-20min, głównie dlatego, że nie słyszę korespondenta, a przecież siedzę przy... RADIU.
Jeśli chodzi o FT2, to czytałem że szerokość sygnału wynosi ok 150Hz. Jeśli będzie jednocześnie kilkaset stacji chętnych do pracy, tak jak teraz na FT8 to w jakim wycinku pasma będzie się to odbywać, np. na 7ce?
73 i dużo radości z hobby dla wszystkich.
de SP2XF
Cześć Maciej,
ja mam zgoła odmienne wrażenie, napisze ci na swoim przykładze. Byłem nieaktywny ponad 10 lat na pasmach i naszło mnie aby wrócić również częściowo za namowa kolegów. Uważam że w moim przypadku FTx sprawiło mi na początku dużo frajdy i napędzało chęć ponownego rozwijania stacji czy swoich zainteresowań krótkofalarskich.
Chciałem robić coraz więcej a warunki w CH skąd obecnie nadaje nie mam za najlepszych, mało miejsca i ogranicza przestrzeń na anteny. Zacząłem od WD330s na 2 m na ziemią i tak krok po korku rozwijam stację, pod względem antenowych czy samej stacji. Robię łączności na różnych emsijsch ale głownie jest to FTx i gdyby nie ona z mojej perspektywy pewnie szybko bym się zniechęcił ze względu na brak odpowiednich anten/warunków.
Twoje stwierdzenie ze jest to emisja antyrozwojowa uważam za błędne bo w moim przykładu jest zgoła odmienne. Oczywiście na początku wystarczyła wd330s ale po 3 miejscach i zrobienia 100dxcc, całej EU aby mieć możliwość rozwoju swojej skuteczności na pasmach poza EU czy robić ciekawe dx czy nawet wziąść udział w zawodach które uwielbiam, musiałem tez rozwijać stacje na tyle ile się dało.
FTx nie jest przeszkodą w rozwoju siebie czy stacji to człowiek i jego podejście, dlatego nie zgadzam się z tobą w takim podejściu do sprawy i demonizowanie emisji cyfrowych które też uwielbiam na czele z rtty. To ze jest mało stacji na ssb to jest fakt, ale to jest nasz wybór czasami z konieczności czasami z wyboru.
Znalazłem klub w CH z którego mogę z powodzeniem startować w zawodach ale gdyby nie początkowe ponowne zauroczenie i możliwości jakie dała mi emisja FTx z moje lokalizacji pewnie bym się dużo szybciej zniechęcał przez brak skuteczności !
Mam kolegę km w mojej miejscowości, który ma antenę baby loop na tarasie od 3 lat ciągle jest aktywny i ma frajdę z krótkofalarstwa właśnie w dużej mierze dzęki emisjom cyfrowym, gdyby nie one sam mówi nie miał by takiej frajdy zrobienia qso z usa czy innymi stacjami z poza eu na cw czy ssb
Oczywscie to jest moja historia i perspektywa - ty masz inna, ale tak samo jest dużo ludzi z twoim podejściem jak i z moim.
Dajmy szanse każdemu bawić się jak chce i nie demonizujmy emisji cyfrowych ze jest dla "bezmózgów" czy niszczy krótkofalarstwo i gonie rozwija... bo to nieprawda.
Udanych łączności i do spotkania na pasmach
Marek
SQ5IRO/HB9IKO