Trzeba znać swoje prawa. I ich pilnować.
Lata 90, mafia wołomińska, wybuchy, haracze - te czasy.
Teść jeździł nowym BMW.
Zatrzymali go jak wracał do domu.
Dokumenty, światła itp. Młodziak zagląda do silnika, źle podparł klapę i jak się nachylił to mu na łeb spadła. No i się zaczęło. Glina mówi żeby otworzył schowek i bagażnik. A teść, że nie otworzy. Pies - dlaczego, a teść, że mu się nie chce i nie musi tego otwierać bez nakazu. Psiarnia się wnerwiła i po 2-3 godzinach przywieźli nakaz.Wyciągnęli wszystko z bagażnika, kanapy z tyłu, totalny kipisz. Oczywiście nie nie znaleźli. Powkładali z powrotem i teść uśmiechnięty pojechał do domu.
Lepiej znać swoje prawa i je egzekwować. a nie rozłożyć poślady, nasmarować wazeliną i czekać aż będą dymać.
M
Lata 90, mafia wołomińska, wybuchy, haracze - te czasy.
Teść jeździł nowym BMW.
Zatrzymali go jak wracał do domu.
Dokumenty, światła itp. Młodziak zagląda do silnika, źle podparł klapę i jak się nachylił to mu na łeb spadła. No i się zaczęło. Glina mówi żeby otworzył schowek i bagażnik. A teść, że nie otworzy. Pies - dlaczego, a teść, że mu się nie chce i nie musi tego otwierać bez nakazu. Psiarnia się wnerwiła i po 2-3 godzinach przywieźli nakaz.Wyciągnęli wszystko z bagażnika, kanapy z tyłu, totalny kipisz. Oczywiście nie nie znaleźli. Powkładali z powrotem i teść uśmiechnięty pojechał do domu.
Lepiej znać swoje prawa i je egzekwować. a nie rozłożyć poślady, nasmarować wazeliną i czekać aż będą dymać.
M
You can't have too many antennas...