SP6NET pisze:
Nie lepiej grzecznie wykonać czynności o których mówi policjant żeby wszystko sprawnie poszło, faktem jest ,że ustawodawca uchylił furtkę dla obywateli i mają prawo do takich zapytań ale jak się widzi takich "Januszy" co nagrywają i "cfaniakują" przed nimi to ręce opadają, lepiej mieć pozwolenie przy sobie w telefonie i uniknąć niepotrzebnych nieporozumień.
Nie lepiej grzecznie wykonać czynności o których mówi policjant żeby wszystko sprawnie poszło, faktem jest ,że ustawodawca uchylił furtkę dla obywateli i mają prawo do takich zapytań ale jak się widzi takich "Januszy" co nagrywają i "cfaniakują" przed nimi to ręce opadają, lepiej mieć pozwolenie przy sobie w telefonie i uniknąć niepotrzebnych nieporozumień.
Nie, jeśli ty złamiesz prawo na przykład przekraczając prędkość albo przechodząc przez jezdnię na czerwonym, to w odpowiedzi na łamanie prawa dostaniesz karę lub zostaniesz pouczony - policja wzbogaci twój zasób wiedzy o to, jakie popełniłeś wykroczenie i o to, że jest to wykroczenie i nie powinieneś tego robić.
Policjanci to też ludzie. Jeśli oni złamią prawo - postępując wbrew temu, jakie ustawodawca daje im kompetencje (np. w zakresie tego, jakie muszą zostać spełnione warunki, żeby móc legitymowanie kogoś przeprowadzić) - to również powinni zostać ukarani lub pouczeni.
Jeśli "Janusze" do nagrywania i cwaniakowania mają prawo, to owszem, można sobie o nich niepochlebnie pomyśleć, ale stoją na swoim prawie do nagrywania i cwaniakowania. Jeśli wskutek lub przy robieniu tego łamią prawo - również powinni zostać ukarani lub pouczeni.
EDIT: Prawie się dałem złapać w pułapkę. Kontrola trzeźwości to insza inszość i ją reguluje PORD