gregor1975 pisze:
Będzie off top, ale bez żartów tym razem – czy u kogoś nie pojawiła się myśl, że ten facet może potrzebować pomocy? Ktoś go tu zapewne zna z personaliów, może warto zajrzeć co tam u niego albo co najmniej zadzwonić do rodziny?
sp9nrb pisze:
Miałem milczeć ale odpowiem:
1. To było gdzieś w okolicach roku 1988.
2. Sprzęt był kupiony przez firmę telekomunikacyjną. Niech technika zakupu zostanie tajemnicą ale wtedy też działała flota cieni i przeładunki na pełnym morzu. (ciach)
Miałem milczeć ale odpowiem:
1. To było gdzieś w okolicach roku 1988.
2. Sprzęt był kupiony przez firmę telekomunikacyjną. Niech technika zakupu zostanie tajemnicą ale wtedy też działała flota cieni i przeładunki na pełnym morzu. (ciach)
Będzie off top, ale bez żartów tym razem – czy u kogoś nie pojawiła się myśl, że ten facet może potrzebować pomocy? Ktoś go tu zapewne zna z personaliów, może warto zajrzeć co tam u niego albo co najmniej zadzwonić do rodziny?
Gdzieś ty się uchował? Wiesz ile porządnego amerykańskiego francuskiego czy angielskiego sprzętu tym sposobem trafiło do Polski. Twoja niewiedza potwierdza, że w lesie byłeś i tylko wiewiórki widziałeś. O twoim zjełczałym oleju w głowie świadczy to, że nawet z QRZ.com nie umiesz korzystać. Nawet u wujka Google nie umiesz skorzystać z jego zasobów. Oj bida bida.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)