sp9nrb pisze:
Miałem milczeć ale odpowiem:
1. To było gdzieś w okolicach roku 1988.
2. Sprzęt był kupiony przez firmę telekomunikacyjną. Niech technika zakupu zostanie tajemnicą ale wtedy też działała flota cieni i przeładunki na pełnym morzu. (ciach)
Miałem milczeć ale odpowiem:
1. To było gdzieś w okolicach roku 1988.
2. Sprzęt był kupiony przez firmę telekomunikacyjną. Niech technika zakupu zostanie tajemnicą ale wtedy też działała flota cieni i przeładunki na pełnym morzu. (ciach)
Będzie off top, ale bez żartów tym razem – czy u kogoś nie pojawiła się myśl, że ten facet może potrzebować pomocy? Ktoś go tu zapewne zna z personaliów, może warto zajrzeć co tam u niego albo co najmniej zadzwonić do rodziny?