sp9fys pisze:
W razie "W" władze mają zwyczaj wprowadzać okazjonalne prawo i w razie potrzeby smutni panowie przeszukają twoje lokum nie bawiąc się w analizę ewidencji urządzeń, a za podkładkę wystarczy fakt posiadania pozwolenia radiowego.
Kto przeżył w dorosłej świadomości stan wojenny nie musi sobie tego specjalnie wyobrażać. Doświadczyłem tego osobiście i dlatego mam jak najgorsze przeczucia.
W razie "W" władze mają zwyczaj wprowadzać okazjonalne prawo i w razie potrzeby smutni panowie przeszukają twoje lokum nie bawiąc się w analizę ewidencji urządzeń, a za podkładkę wystarczy fakt posiadania pozwolenia radiowego.
Kto przeżył w dorosłej świadomości stan wojenny nie musi sobie tego specjalnie wyobrażać. Doświadczyłem tego osobiście i dlatego mam jak najgorsze przeczucia.
A wiesz ile RBM-1, 10 RT, angielskich walizek szpiegowskich przeżyło SW i to pod nadzorem Pana Tymieckiego, który nawet kwarce kazał zdawać? A pamiętam, jak żartowaliśmy, Florek zapomniał o zegarkach kwarcowych (już wtedy były). A ile bochaterów pojawiło się w tamtych czasach.
JAK
PS A7B też były.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)