SP9UNB pisze:
Wprost z § 6. 1. projektu "W przypadku, gdy ze względu na utratę [....] urządzenia niemożliwe jest jego zwrócenie podmiotowi udostępniającemu..."
canis_lupus pisze:
Z którego zapisu wynika, że tak może być?
Z którego zapisu wynika, że tak może być?
Wprost z § 6. 1. projektu "W przypadku, gdy ze względu na utratę [....] urządzenia niemożliwe jest jego zwrócenie podmiotowi udostępniającemu..."
Taaak, czyli standardowy zapis, na wypadek zgubienia/zniszczenia, dostajesz papier, zgłaszasz się po odszkodowanie. To jest całkowicie normalna i pozytywna dla nas procedura.
SP9UNB pisze:
Bo w tym rozporządzeniu nie ma absolutnie niczego czego by nie było w ustawie, do której ma być wydane.
Konkretnie https://lexlege.pl/komunik-elektr/art-41/.
Ponieważ mieścimy się w kategorii "podmioty niebędące przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi" to zajumanie naszego sprzętu zostało ograniczone do: "Przepis ust. 3 stosuje się podczas przeprowadzania akcji ratowniczej o zasięgu międzynarodowym, co najmniej w zakresie ustalonym w wiążących Rzeczpospolitą Polską umowach międzynarodowych." .
Bo w tym rozporządzeniu nie ma absolutnie niczego czego by nie było w ustawie, do której ma być wydane.
Konkretnie https://lexlege.pl/komunik-elektr/art-41/.
Ponieważ mieścimy się w kategorii "podmioty niebędące przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi" to zajumanie naszego sprzętu zostało ograniczone do: "Przepis ust. 3 stosuje się podczas przeprowadzania akcji ratowniczej o zasięgu międzynarodowym, co najmniej w zakresie ustalonym w wiążących Rzeczpospolitą Polską umowach międzynarodowych." .
O, wreszcie ktoś z mózgiem przeczytał...
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".