Kolego Michale,
Płeć i lokalizacja radia nie ma związku z awaryjnością. Chyba że sugerujesz że np. koledzy/koleżanki z prowincji będą mieli inne doświadczenia niż Ci z dużych miast.
Zalanie radia cieczą nie świadczy o awaryjności radia tylko bezmyślności jego operatora.
Nie odpowiednie zasilanie świadczy o użytkowaniu a nie radiu i jego awaryjności.
Pytanie czy udało się naprawić w dużej mierze może zależeć od wiedzy naprawiającego.
Pytanie o uszkodzenia anteny nie mają związku z awaryjnością radia.
Poddaje się. Nie wiem w jakim celu ta ankieta jest realizowana, ale pytania badają inne czynniki niż awaryjność sprzętu. Pytanie o specyficzną markę (jakąkolwiek) jest tendencyjne i ma ukrytą tezę. Zupełnie jak niedawne referendum.
Płeć i lokalizacja radia nie ma związku z awaryjnością. Chyba że sugerujesz że np. koledzy/koleżanki z prowincji będą mieli inne doświadczenia niż Ci z dużych miast.
Zalanie radia cieczą nie świadczy o awaryjności radia tylko bezmyślności jego operatora.
Nie odpowiednie zasilanie świadczy o użytkowaniu a nie radiu i jego awaryjności.
Pytanie czy udało się naprawić w dużej mierze może zależeć od wiedzy naprawiającego.
Pytanie o uszkodzenia anteny nie mają związku z awaryjnością radia.
Poddaje się. Nie wiem w jakim celu ta ankieta jest realizowana, ale pytania badają inne czynniki niż awaryjność sprzętu. Pytanie o specyficzną markę (jakąkolwiek) jest tendencyjne i ma ukrytą tezę. Zupełnie jak niedawne referendum.
73 Marek
-------------------------------------------------
-------------------------------------------------