sp9eno pisze:
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
2.w SP wydano ok.14 tyś pozwoleń indywidualnych.Ale ich liczba nie ma w ogóle znaczenia.
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
2.w SP wydano ok.14 tyś pozwoleń indywidualnych.Ale ich liczba nie ma w ogóle znaczenia.
a to ciekawe,
skoro nie traktujesz "ich "poważnie
to kogo chcesz przekonać ?
na tym forum naliczyłbym kilka/kilkanaście osób którzy stoją za Tobą murem(cześć w PZK nie jest)
wiec z kim chcesz zmieniać PZK ?
nawet jeśli się z Tobą zgadzam too,,,
hmmmm,
mi się nie chce,
sp9eno pisze:
3.aby jeden Oddział mógł przejąc władzę w PZK musi mieć około trzech tysięcy czlonków.
Wtedy to przejecie władzy jest prawie pewne.Prawie, bo pewności nie ma nigdy.
Dlaczego 3 tys? Bo przy 3 tys członków mozna wybrać 30 delegatów na Zjazd.
,,,,,,,,,,,,,,,,,
3.aby jeden Oddział mógł przejąc władzę w PZK musi mieć około trzech tysięcy czlonków.
Wtedy to przejecie władzy jest prawie pewne.Prawie, bo pewności nie ma nigdy.
Dlaczego 3 tys? Bo przy 3 tys członków mozna wybrać 30 delegatów na Zjazd.
,,,,,,,,,,,,,,,,,
no iii ?
jeśli im władze PZK nie "pasują" to można by ich przejąć ,
może bez placenia składek ?
może iść dalej i im płacić ?
(tak do czasu przejecia władzy potem ich sie wyp,,,,,,,)
tak Andrzej ,
wiem że to nie realne,
canis_lupus pisze:
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
A czemu mieliby zamknąć? PZK, jedyne co potrafi to wysłać napisane nogami i bez żadnej podstawy faktycznej i prawnej śmieszne pismo. Nawet nie potrafią spełnić groźby w nim zawartych. Mogliby te pisma na papierze toaletowym drukować. Albo najlepiej w ogóle nie drukować bo lasy płaczą.
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
A czemu mieliby zamknąć? PZK, jedyne co potrafi to wysłać napisane nogami i bez żadnej podstawy faktycznej i prawnej śmieszne pismo. Nawet nie potrafią spełnić groźby w nim zawartych. Mogliby te pisma na papierze toaletowym drukować. Albo najlepiej w ogóle nie drukować bo lasy płaczą.
no tak ,
moze to i racja,
jednak Ci co PZK mogli by zmienić to nie umieją sie do PZK zapisać,
inni placą składki tylko jeśli im "pasuje"
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))