canis_lupus pisze:
,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Po pierwsze, właśnie mnie pytałeś. Zobacz powyżej jeśli już zapomniałeś. Po drugie, nigdy w Burzeninie nie byłem pijany. Więc ponownie, po swojemu łzesz.
,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Po pierwsze, właśnie mnie pytałeś. Zobacz powyżej jeśli już zapomniałeś. Po drugie, nigdy w Burzeninie nie byłem pijany. Więc ponownie, po swojemu łzesz.
z czym Ty masz problem ?
nie Ciebie pytałem tylko Ciebie zacytowałem ,
nigdzie nie napisałem że w Burzeninie byłeś pijany,
nie wiem ,nie byłem ni piłem z Tobą i nie przewiduję pić,
(po piciu za dużo gadasz/piszesz )
nigdy tam nie byłem i nie wiem czy będę,
(jakoś nie mam siebie za "elyte"
nie interesuje mnie czy pijesz mało czy nie wiele,
jednak pamiętam jakie dyrdymały "wtedy"pisałeś,
zresztą nie tylko Ty pisałeś,
gdzie łżę ?
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))