IC-775 wersja DXII
Ten model wychodził w kilku wariantach, a konkretnie w wersjach 50W, 100W (KH149) oraz 200W (KH210). Z tym, że wersję 50W można było "podciągnąć" do 100W, a wersję 100W do 200W.
Oryginalną wersję 200W można było "podciągnąć" do 250W, podaję to tylko jako ciekawostkę.
Wersja DXII została wyprodukowana na potrzeby wymagającego Japońskiego rynku i od zwykłej wersji różni się wyświetlaczem oraz użytymi elementami z jakich wykonano elektronikę, czyli do budowy użyto lepszych jakościowo elementów poddanych ostrzejszej segregacji oraz dokładności.
Jeśli chodzi o porównanie obu tych wersji, to DXII okazał się lepszy od wersji DSP, różnią się m.in. wykonaniem zasilacza, który ma większą wydajność; skrzynką antenową, która może przenieść większe moce (nie dużo większe, ale jednak większe).
Wersja DXII, jak wynika z nazwy, powstała na potrzeby DX-owania, a także pracy w zawodach, czyli praca urządzenia pełną mocą przez wiele godzin. Na początku stworzono wersję DX, która różniła się od wersji DSP tylko wyświetlaczem, a dopiero po interwencjach Japońskich czołowych contestmenów dokonano zmian, o których napisałem powyżej i radio oznakowano DXII.
Na szczęście wersji DX powstało bardzo mało i w ramach fabrycznego bezpłatnego programu firmy Icom wymieniano je na wersję DXII. Dodatkowo każdy DXII przy opuszczaniu fabrycznych bram poddawany był szczegółowym pomiarom czułości odbiornika i nowy właściciel z dokumentami otrzymywał odpowiedni wydruk.
Jeśli ktoś raz posłuchał i miał możliwość pracy na IC-775DXII, to wszelkimi sposobami próbuje to radio zdobyć - głównie za sprawą bardzo dobrego, niskoszumnego odbiornika, który bije na głowę wiele nowszych trx-ów.
W Polsce wersji DXII jest kilka (SP2, SP6, SP8). Jeden egzemparz od kilku lat stoi u mnie na biurku...

PS Mam na myśli wersję DXII z pełną obsadą dodatkowych filtrów.
Ten model wychodził w kilku wariantach, a konkretnie w wersjach 50W, 100W (KH149) oraz 200W (KH210). Z tym, że wersję 50W można było "podciągnąć" do 100W, a wersję 100W do 200W.
Oryginalną wersję 200W można było "podciągnąć" do 250W, podaję to tylko jako ciekawostkę.
Wersja DXII została wyprodukowana na potrzeby wymagającego Japońskiego rynku i od zwykłej wersji różni się wyświetlaczem oraz użytymi elementami z jakich wykonano elektronikę, czyli do budowy użyto lepszych jakościowo elementów poddanych ostrzejszej segregacji oraz dokładności.
Jeśli chodzi o porównanie obu tych wersji, to DXII okazał się lepszy od wersji DSP, różnią się m.in. wykonaniem zasilacza, który ma większą wydajność; skrzynką antenową, która może przenieść większe moce (nie dużo większe, ale jednak większe).
Wersja DXII, jak wynika z nazwy, powstała na potrzeby DX-owania, a także pracy w zawodach, czyli praca urządzenia pełną mocą przez wiele godzin. Na początku stworzono wersję DX, która różniła się od wersji DSP tylko wyświetlaczem, a dopiero po interwencjach Japońskich czołowych contestmenów dokonano zmian, o których napisałem powyżej i radio oznakowano DXII.
Na szczęście wersji DX powstało bardzo mało i w ramach fabrycznego bezpłatnego programu firmy Icom wymieniano je na wersję DXII. Dodatkowo każdy DXII przy opuszczaniu fabrycznych bram poddawany był szczegółowym pomiarom czułości odbiornika i nowy właściciel z dokumentami otrzymywał odpowiedni wydruk.
Jeśli ktoś raz posłuchał i miał możliwość pracy na IC-775DXII, to wszelkimi sposobami próbuje to radio zdobyć - głównie za sprawą bardzo dobrego, niskoszumnego odbiornika, który bije na głowę wiele nowszych trx-ów.
W Polsce wersji DXII jest kilka (SP2, SP6, SP8). Jeden egzemparz od kilku lat stoi u mnie na biurku...
PS Mam na myśli wersję DXII z pełną obsadą dodatkowych filtrów.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo