Dobra, to jak krowie na rowie:
Jesteście STOWARZYSZENIEM i macie CZŁONKÓW stowarzyszenia.
W momencie kiedy weźmiecie pozwolenie na PZK, czyli na stowarzyszenie, to dowolny członek tego stowarzyszenia może z tego znaku/pozwolenia może formalnie korzystać dowolny członek stowarzyszenia.
Nie, nie możecie występować do UKE w imieniu członka, bez stosownego upoważnienia, ale nie warto.
Nie, nie potrzebujecie do tego prawnika.
Podsumowując:
Występujecie o znaki *YOTA jako PZK. Potem przydzielacie sobie to już wewnętrznie zainteresowanym członkom PZK.
Profit dla członków, profit dla PZK.
Nie musisz dziękować.
Jesteście STOWARZYSZENIEM i macie CZŁONKÓW stowarzyszenia.
W momencie kiedy weźmiecie pozwolenie na PZK, czyli na stowarzyszenie, to dowolny członek tego stowarzyszenia może z tego znaku/pozwolenia może formalnie korzystać dowolny członek stowarzyszenia.
Nie, nie możecie występować do UKE w imieniu członka, bez stosownego upoważnienia, ale nie warto.
Nie, nie potrzebujecie do tego prawnika.
Podsumowując:
Występujecie o znaki *YOTA jako PZK. Potem przydzielacie sobie to już wewnętrznie zainteresowanym członkom PZK.
Profit dla członków, profit dla PZK.
Nie musisz dziękować.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".