Przede wszystkim należy rozróżnić co chronimy.
1. Życie/zdrowie własne i współmieszkańców (przed przepływem prądu).
2. Ochrona p. poż. - coby się nie zajarało.
3. Sprzęt.
Każdy z powyższych punktów wymaga indywidualnego podejścia. Jak się dywaguje o wszystkich naraz, to powstaje bełkot jak w tym wątku.
... i nie, rezystor 10k miedzy zaciskami ant. chroni co najwyżej przed nikłą elektrycznością statyczną, ale na bank nie chroni przed napięciem indukowanym od, nie całkiem bliskiego nawet, wyładowania.
1. Życie/zdrowie własne i współmieszkańców (przed przepływem prądu).
2. Ochrona p. poż. - coby się nie zajarało.
3. Sprzęt.
Każdy z powyższych punktów wymaga indywidualnego podejścia. Jak się dywaguje o wszystkich naraz, to powstaje bełkot jak w tym wątku.
... i nie, rezystor 10k miedzy zaciskami ant. chroni co najwyżej przed nikłą elektrycznością statyczną, ale na bank nie chroni przed napięciem indukowanym od, nie całkiem bliskiego nawet, wyładowania.