
QTH:
Kraków
Posty: 8299 #7865228
|
liandri pisze: Myślę sobie tak: skoro można sobie wybierać dowolną cyferkę to coraz więcej nowych krótkofalowców tak właśnie będzie robić. Zwyczaj "rejonizacji" jeszcze rozpędem jakiś czas podziała (bo tak się robiło, bo to należy do "dobrego tonu" ale kiedyś odejdzie razem z ludźmi żyjącymi w czasach gdy to miało znaczenie.
Nie jestem pewien czy w obecnej rzeczywistości dobrym pomysłem jest oceniać propagację lub odległość po znaku odbiorcy. Lepiej zapytać go o QTH Locator lub po prostu o miejscowość. Jak Koledzy wcześniej pisali - są kraje gdzie "rejonizacja" nigdy nie obowiązywała i jakoś wszyscy żyją. Nie wspominając o wszystkich łącznościach automatycznych / komputerowych - nie przejmujących się zawartością znaku, nanoszących lokalizację odbiorców na mapę.
Co do kultury: ona też się zmienia, tak jak zmienia się rzeczywistość w której żyjemy. Moja mama mówiła mi gdy byłem dzieckiem, że niekulturalnie jest jedzenie czegoś na ulicy. Co teraz na to uczestnicy "festiwalu FoodTracków"?
Kultura może się zmienia, ale pewne jej elementy są raczej stałe, np nie dłubie się w nosie jedząc obiad z rodziną. Skoro można zapytać korespondenta o QTH, powiedz mi jak ma to zrobić nasłuchowiec? _________________ "Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y". |