sp5gzv pisze:
W "prostym" układzie oślepianie satelity jest bezcelowe, bo on i tak w "trybie specjalnym" nie słucha ŻADNYCH sygnałów z Ziemi, on słucha tylko te satelity które mu retransmitują. A nie sposób zakłócić wszystkich satelitów odbierających, szczególnie jak nie są to obiekty geostacjonarne.
Tak działają wszystkie współczesne systemy satelitarne wojskowe i częściowo cywilne.
A oślepianie satelity jest bardzo łatwo wykrywalne, już kilka razy tacy co nadawali do satelity dostali "mała rakietką"....
Takie metody oślepiania były dobre kilkadziesiąt lat temu, technika poszła do przodu.
W "prostym" układzie oślepianie satelity jest bezcelowe, bo on i tak w "trybie specjalnym" nie słucha ŻADNYCH sygnałów z Ziemi, on słucha tylko te satelity które mu retransmitują. A nie sposób zakłócić wszystkich satelitów odbierających, szczególnie jak nie są to obiekty geostacjonarne.
Tak działają wszystkie współczesne systemy satelitarne wojskowe i częściowo cywilne.
A oślepianie satelity jest bardzo łatwo wykrywalne, już kilka razy tacy co nadawali do satelity dostali "mała rakietką"....
Takie metody oślepiania były dobre kilkadziesiąt lat temu, technika poszła do przodu.
A inni siedzą i nic nie robią... dalej PKL i titawa.
Może jednak wrócimy do pytania Karola:
"Powiedzcie mi jedną rzecz bo zapewne słabo i źle szukałem, ale czy jest system koncesyjny dla stacji nadających z satelitów? Przecież satelity sobie wiszą, są prywatne, mogłyby nadawać co chcą, nie muszą kodować i Janko Nowalski może sobie to odbierać albo nie. Państwo (państwa) natomiast mogą sobie pocałować takiego nadawcę..."
"wpis opatrzony znakiem
źródłem prawdy objawionej"
źródłem prawdy objawionej"