@sp3qfe
Jeszcze w zasadzie jedno jak ja widzę przyszłość i obym się mylił (w sumie miałem tego nie pisać aby nie straszyć).
Ok zaszczepimy się i mamy zabezpieczenie przed ciężką chorobą (choć zapewne nie wszyscy), dostaniemy paszport covidowy i czujemy się bezpieczni. Więc sobie jeździmy i to co wspomniałem roznosimy nieświadomie ten "syf" po świecie ,)
Ale nawet jak nie będziemy jeździć to prędzej czy później i tak nas dopadnie jakiś wariant. Nie ma też co popadać w paranoję bo widać lockdowny powodują więcej szkody niż pożytku... a i tak kończą się tym że wirus powraca. Nie da się odizolować na zawsze od całego świata...
Więc mamy coś takiego weźmiemy jedną dawkę, potem drugą i mamy na jakiś czas zmniejszone ryzyko ciężkiej choroby... potem może trzecią. Gdzieś zmieszają dwie szczepionki różnych producentów - gdzie jest to eksperymentem medycznym o nieznanych skutkach na dłuższą metę. Potem może kolejne szczepionki na deltę, potem może kolejne na kilka wariantów... No i pytanie kiedy będzie tego koniec i jakie będą skutki takich wariackich działań (przy takim czymś teoria z ADE jak wspomniałem może być realna, to samo dotyczy innych niezbyt miłych konsekwencji)... Tego chyba nikt nie wie... wszystko to wygląda trochę jakby małpie dać brzytwę...
Jeszcze w zasadzie jedno jak ja widzę przyszłość i obym się mylił (w sumie miałem tego nie pisać aby nie straszyć).
Ok zaszczepimy się i mamy zabezpieczenie przed ciężką chorobą (choć zapewne nie wszyscy), dostaniemy paszport covidowy i czujemy się bezpieczni. Więc sobie jeździmy i to co wspomniałem roznosimy nieświadomie ten "syf" po świecie ,)
Ale nawet jak nie będziemy jeździć to prędzej czy później i tak nas dopadnie jakiś wariant. Nie ma też co popadać w paranoję bo widać lockdowny powodują więcej szkody niż pożytku... a i tak kończą się tym że wirus powraca. Nie da się odizolować na zawsze od całego świata...
Więc mamy coś takiego weźmiemy jedną dawkę, potem drugą i mamy na jakiś czas zmniejszone ryzyko ciężkiej choroby... potem może trzecią. Gdzieś zmieszają dwie szczepionki różnych producentów - gdzie jest to eksperymentem medycznym o nieznanych skutkach na dłuższą metę. Potem może kolejne szczepionki na deltę, potem może kolejne na kilka wariantów... No i pytanie kiedy będzie tego koniec i jakie będą skutki takich wariackich działań (przy takim czymś teoria z ADE jak wspomniałem może być realna, to samo dotyczy innych niezbyt miłych konsekwencji)... Tego chyba nikt nie wie... wszystko to wygląda trochę jakby małpie dać brzytwę...