Z artykułu wynika że powiadomiona zostanie też uczelnia w Krakowie, na której studiuje (studiowała) nasza dzielna operatorka. To grozić będzie wydaleniem z uczelni (albo palestry) bo z wykształcenia jest przecież prawnikiem.
Ja mam inne pytanie, czy Dominik naprawdę pracował z Korei Północnej, bo dokumentacja tej wyprawy jest mizerna. Niby zdjecia z Pionjangu z QSL-ką, ale jakoś obiektyw aparatu nie objął Pionjangu radiostacji i prowizorycznej anteny.
Ja niczego nie przesądzam - ja sie tylko pytam.
Ja mam inne pytanie, czy Dominik naprawdę pracował z Korei Północnej, bo dokumentacja tej wyprawy jest mizerna. Niby zdjecia z Pionjangu z QSL-ką, ale jakoś obiektyw aparatu nie objął Pionjangu radiostacji i prowizorycznej anteny.
Ja niczego nie przesądzam - ja sie tylko pytam.
___________
Pozdrawiam
Artur SP3OSJ
Pozdrawiam
Artur SP3OSJ