sq6ade pisze:
Jasne że tak. Zwarcie to zwarcie.
Wije mi się rozwiązanie bez jednorazowych elementów.
SP5MAD pisze:
Cześć,
Czas spalania się bezpiecznika topikowego nie ma znaczenia, bo wyjście zasilacza gdzie jest podłączony transceiver jest zwierane "natychmiast" - co oznacza czas zadziałania tyrystora lub triaka.
A bezpiecznik niech się spala ile tam czasu chce :-)
Włodek, SP5MAD.
Cześć,
Czas spalania się bezpiecznika topikowego nie ma znaczenia, bo wyjście zasilacza gdzie jest podłączony transceiver jest zwierane "natychmiast" - co oznacza czas zadziałania tyrystora lub triaka.
A bezpiecznik niech się spala ile tam czasu chce :-)
Włodek, SP5MAD.
Jasne że tak. Zwarcie to zwarcie.
Wije mi się rozwiązanie bez jednorazowych elementów.
Użyj "ESA" jako bezpiecznika (i daj na płytę przednią lub tylną), ja tak zrobiłem w swoim zasilaczu.
Jestem zwolennikiem minimalnych układów, które w 100% spełniają wyznaczone zadanie - szczególnie w elektronice, ale nie tylko.
Włodek, SP5MAD.
P.S.
Są nawet specjalne "ESY" do fotowoltaiki, które wyjątkowo dobrze sprawują się przy prądzie stałym.