Rzadko mam w łapie (użyczane jak czekam w jednej firmie radiowej).
Mogę docenić te artykuły, na które trafiam, być może jakieś DIY, ktoś w to włożył wysiłek - ALE nie trafiam widocznie w target. Więc doceniam wysiłek, ale nie użyteczność DLA MNIE.
Jednak push (pchanie) takich treści, to coś zupełnie innego od pull (ciagnięcie) gdy szukam w internecie, szukam to czego CHCĘ.
Może za lat X to będzie miało wartość archiwalną, O ILE będzie dobrze elektronicznie zindeksowane, ale czy techniczną? Dzis życie płynie znacznie szybciej, niż w latach <,1990.
Może tematy antenowe sie obronią, elektroniczne nie.
Czasem recenzja (w różnym stopniu sponsorowana),częściej czegoś droższego niż tańszego, czego nie kupię w impulsie (a prawdopodobnie nigdy). Pięć minut z wypiekami na twarzy, i nie pamiętam jutro.
Historia, ale nie historia klubów (to mnie ani parzy, ani ziębi), tylko zazębienie "historii radiowej" z historią "główną", wojskowości, marynarki - to by było/jest wartością.
Mogę docenić te artykuły, na które trafiam, być może jakieś DIY, ktoś w to włożył wysiłek - ALE nie trafiam widocznie w target. Więc doceniam wysiłek, ale nie użyteczność DLA MNIE.
Jednak push (pchanie) takich treści, to coś zupełnie innego od pull (ciagnięcie) gdy szukam w internecie, szukam to czego CHCĘ.
Może za lat X to będzie miało wartość archiwalną, O ILE będzie dobrze elektronicznie zindeksowane, ale czy techniczną? Dzis życie płynie znacznie szybciej, niż w latach <,1990.
Może tematy antenowe sie obronią, elektroniczne nie.
Czasem recenzja (w różnym stopniu sponsorowana),częściej czegoś droższego niż tańszego, czego nie kupię w impulsie (a prawdopodobnie nigdy). Pięć minut z wypiekami na twarzy, i nie pamiętam jutro.
Historia, ale nie historia klubów (to mnie ani parzy, ani ziębi), tylko zazębienie "historii radiowej" z historią "główną", wojskowości, marynarki - to by było/jest wartością.
Jacek SP9IT