sq6acm pisze:
Ja pindole ale farmazony hehe.
Lepiej i przyjemniej jest puszczać znaki dymne albo nadawać horongiewkami morsem jak z harcerstwie. Nie ma intermodulacji, skrośnych, a jaka duża czułość i zdrowo bo się człowiek porusza.
Ciekawe jak otwoerało by się taki przemiennik dymny
Ja pindole ale farmazony hehe.
Lepiej i przyjemniej jest puszczać znaki dymne albo nadawać horongiewkami morsem jak z harcerstwie. Nie ma intermodulacji, skrośnych, a jaka duża czułość i zdrowo bo się człowiek porusza.
Ciekawe jak otwoerało by się taki przemiennik dymny
ham shack i anteny totalna demola
zbieram siły i natchnienie
SŁAWEK
zbieram siły i natchnienie
SŁAWEK