Ja pindole ale farmazony hehe.
Lepiej i przyjemniej jest puszczać znaki dymne albo nadawać horongiewkami morsem jak z harcerstwie. Nie ma intermodulacji, skrośnych, a jaka duża czułość i zdrowo bo się człowiek porusza.
Ciekawe jak otwoerało by się taki przemiennik dymny
Lepiej i przyjemniej jest puszczać znaki dymne albo nadawać horongiewkami morsem jak z harcerstwie. Nie ma intermodulacji, skrośnych, a jaka duża czułość i zdrowo bo się człowiek porusza.
Ciekawe jak otwoerało by się taki przemiennik dymny