Ja się właśnie zastanawiam nad mentalnością.
Gdy rozmawia się przez radio (ze słuchawką w uchu) to ludzie patrzą dziwnie - szczególnie przy wymianie znaków.
Gdy rozmawia przez telefon (już od kilku lat się nie dziwią).
Gdy rozmawia się na ulicy prze zestaw słuchawkowy to już ludzie nie dziwią się, gdy ktoś mówi sam do siebie (do zestawu).
Wnioski: za mało krótkofalowców na ulicach promuje pracę ze sprzętu przenośnego.
Gdy rozmawia się przez radio (ze słuchawką w uchu) to ludzie patrzą dziwnie - szczególnie przy wymianie znaków.
Gdy rozmawia przez telefon (już od kilku lat się nie dziwią).
Gdy rozmawia się na ulicy prze zestaw słuchawkowy to już ludzie nie dziwią się, gdy ktoś mówi sam do siebie (do zestawu).
Wnioski: za mało krótkofalowców na ulicach promuje pracę ze sprzętu przenośnego.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.