Tak jak napisałem, nic nie musisz robić. Norwegia ma podpisany CEPT. Możesz nadawać z Norwegi łamiąc sie przez LA jak długo tylko chcesz. Uwierz, mieszkam tutaj już ponad dwa lata i wszystkie formalności znam dobrze 
Co do transportu to tez nic nie deklarujesz. Najwyżej zapytają się Ciebie na lotnisku (jeżeli lecisz) co to jest i każą pokazać jak radio wygląda
Natomiast na promie (jadąc autem) nie musisz sie o nic martwić. Pamiętaj tylko że jest limit na przewożenie alkoholu i nie wolno wwozić ziemniaków do Norwegii
stary przepis który jest jeszcze aktualny..
To jest NORMALNY kraj i nie musisz brac ze sobą "Arkusza Dionizego" ani żadnych innych takich papierów. Jedynie licencję zabierz i nawet nie musisz jej tłumaczyć na język Norweski.
Co do transportu to tez nic nie deklarujesz. Najwyżej zapytają się Ciebie na lotnisku (jeżeli lecisz) co to jest i każą pokazać jak radio wygląda
To jest NORMALNY kraj i nie musisz brac ze sobą "Arkusza Dionizego" ani żadnych innych takich papierów. Jedynie licencję zabierz i nawet nie musisz jej tłumaczyć na język Norweski.