sq5vjz pisze:
Węzeł "cumowy żeglarski" nigdy mnie nie zawiódł - ale to raczej do przywiązania końca liny do czegoś...
Węzeł "cumowy żeglarski" nigdy mnie nie zawiódł - ale to raczej do przywiązania końca liny do czegoś...
Ha, mnie zawiódł już nieraz. O dziwo lubi się rozwiązywać, kiedy lina pracuje i się czasem luzuje, no i kiedy jest zbyt gruba w stosunku do średnicy przedmiotu, na jakim jest zawiązana. Ja do cumowania używam "cumowniczego rybackiego". Dzisiaj już nie jest wymagany na egzaminach żeglarskich, ale ja go uczę nadprogramowo i zalecam do tych celów (cumowanie).
73 - Grzegorz