sp8mrd pisze:
Szymonie,
"rozmydlasz" prawo - jak rozumieć owo "mocne zalecenie", "dosyć oczywistych materiałów"?
"mocne zalecenie", aby podać źródło czy można sobie dowolnie wstawiać zdjęcia z www NASA?
Co to znaczy: "dużo mniejsze przewinienie?
Dla prawnika taki podział na mniejsze, większe, ordynarne... - nie istnieje?
To jest Twoja subiektywna ocena, interpretacja, własne tłumaczenie tekstu czy przez translator?
Skoro kolejny raz pomawiasz, to czy w końcu odważysz się podać które zdjęcie i skąd ukradło PZK?
Szymonie,
"rozmydlasz" prawo - jak rozumieć owo "mocne zalecenie", "dosyć oczywistych materiałów"?
"mocne zalecenie", aby podać źródło czy można sobie dowolnie wstawiać zdjęcia z www NASA?
Co to znaczy: "dużo mniejsze przewinienie?
Dla prawnika taki podział na mniejsze, większe, ordynarne... - nie istnieje?
To jest Twoja subiektywna ocena, interpretacja, własne tłumaczenie tekstu czy przez translator?
Skoro kolejny raz pomawiasz, to czy w końcu odważysz się podać które zdjęcie i skąd ukradło PZK?
Oj, nie mieli szczęścia ci uczniowie, których nauczał ten belfer!
Kilka postów wstecz, zademonstrował wszem swoją "polszczyznę":
http://sp7pki.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=6736067
a dzisiaj próbkę "otwockiej polszczyzny".
PZK to skrót odnoszący się do słowa "związek" (rodzaj męski).
Więc nie pisz tak: "związek ukradło".
Fleksja się kłania!
jaQbek