spoko1 pisze:
Poczekamy na kolejną powódź, he, he!
Poczekamy na kolejną powódź, he, he!
... chwała kolegom tym co realizowali ta awaryjną łączność .... ale nawet jakby nic nie pomgli - to politycy i tak potem zapominają o wszystkim.... to nie sa argumenty dla urzędników.
Zauważ że w przepisach o których to dyskutujemu stacje podległe MON pracuja jak chcą.
Jak przyjdze powódź to zgodnie z prawem zarekwirują ci twoja stację i Ciebie jako operatora do kompletu i będziesz niestety musiał pracowac nawet wbrew swojej woli... bo takie przepisy tez nam zgotowali....
Niestety te argumenty moim zdaniem nie sa wystarczająco twarde by rozwiązac nasz problem...
Pozdrawiam wszystkich
Jarek SP3SWJ
Jarek SP3SWJ