Witam,
tak z praktycznego pktu. widzenia - naprawdę telefon komórkowy to taka rzadkość? Nry alarmowe są dostępne bez względu na to czy mamy zasięg swojego operatora, a miejsc gdzie nie ma absolutnie żadnego zasięgu to chyba już nie ma
Oczywiście uważam, że najwłaściwsze jest powołanie się na stan wyższej konieczności, tylko wtedy bym się nie obnosił z faktem bycia krótkofalowcem, ot mam radio, rozmawiam na PMR.
tak z praktycznego pktu. widzenia - naprawdę telefon komórkowy to taka rzadkość? Nry alarmowe są dostępne bez względu na to czy mamy zasięg swojego operatora, a miejsc gdzie nie ma absolutnie żadnego zasięgu to chyba już nie ma
Oczywiście uważam, że najwłaściwsze jest powołanie się na stan wyższej konieczności, tylko wtedy bym się nie obnosił z faktem bycia krótkofalowcem, ot mam radio, rozmawiam na PMR.
