Włodziu - latara rzeczywiście wiele razy mi się już przydała bo woksuna zawsze mam przy sobie.
A np. z radia FM rzadko korzystam - jeśli już to głównie w lecie... odpoczywając np. na działce .
Pare razy zaliczyło trach na glebe a antenkę kocia menda pogryzła
a mimo to wszystko działa jak należy.
p.s.
Jakiś Jezusek też ma latarę ale mniej daje czadu.
A np. z radia FM rzadko korzystam - jeśli już to głównie w lecie... odpoczywając np. na działce .
Pare razy zaliczyło trach na glebe a antenkę kocia menda pogryzła
a mimo to wszystko działa jak należy.
p.s.
Jakiś Jezusek też ma latarę ale mniej daje czadu.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home