Forum Krótkofalarskie PKI

sp9fys
28.09.2020 11:30:47
QTH: JN99MT
Posty: 1909 #6031021
    sp9nrb pisze:

    Jeżeli już trwa dyskusja, to uważam, że trzeba zrobić trzy kroki do tyłu i na spokojnie z uwzględnieniem wielu przepisów towarzyszących przyjrzeć się problemowi. Zagadnienie, uprawnienia dodatkowe wiek. Papiery operatorskie oraz pozwolenie radiowe nie tylko pozwalają na posiadanie rdst ale także na montaż rdst wraz z oprzyrządowaniem i wyposażeniem, na konstruowanie rdst oraz na wytwarzanie pól elektromagnetycznych. Montaż i instalowanie rdst wiąże się z instalacją anteny. I tutaj zapytamy się o zdolność prawną w tym zakresie oraz bezpieczeństwo. Do 18 lat zdolność prawna jest ograniczona. Czyli albo nici z zabawy albo występuje osoba posiadająca zdolność prawną. Drugi problem to prace budowlane związane z budową i montażem anten. Czy ktoś wpuści 12 letnie dziecko na stromy dach aby samodzielnie instalował antenę? Przecież mu wolno? Kodeks pracy coś na ten temat mówi.

    Samodzielne wykonanie konstrukcji. W wielu urządzeniach mamy prądy i napięcia wielokrotnie przekraczające przysłowiową bateryjkę płaską. I tu się zapytam, kto dopuści 12 latka a i nawet młodocianego do grzebaniu w urządzeniu gdzie jest 1200V i wiele osób związanych z elektrotechniką nie ma nawet takich uprawnień. A przecież nawet ustawa młodemu pozwala.

    Pola elektromagnetyczne. Kto młodemu zabroni? Przecież ma pozwolenia i takie pola może wytwarzać a że naraża siebie i innych?

    Zaślepieni chęcią dania wnuczkowi nowej zabawki lekceważymy sprawy odpowiedzialności karnej (Kodeks Rodzinny i opiekuńczy dalej obowiązuje). Zerujemy odpowiedzialność. A co w razie wypadku lub innego nieszczęścia? Każdy ubezpieczyciel wyłga się z odpowiedzialności. Owszem możemy się ze wszystkiego wyłgać i na egzaminie pisemnym kazać pokolorować klucz telegraficzny a z egzaminu praktycznego zostawić tylko literowanie, ale wtedy ustawodawca potraktuje nas tak jak innych i wykreśli z ustawy wszelkie zwolnienia a krótkofalowiec będzie musiał mieć faktury dokumentujące, że to wszystko zamontował uruchomił (za odpowiednią opłatą) właściwy fachowiec.

    A co do egzaminatorów. Mam pytanie co z ich pryncypialnością i naciskami na nich. Z UKE się nie zadziera ale egzaminator kolega? Nie bądź taki, co ci zależy, on (a raczej jego dziadek) tak się stara, zrobił papiery egzaminatora i zadziera nosa, itd..
    JAK


Jak czytam taki tekst, to mimo postzawodowego wieku zaczynam się bać i różne myśli zaczynają mi krążyć po głowie. Serio...
Niech Opatrzność czuwa nad nami by podobni nie zorganizowali mi reszty życia na tę modłę.
R.



Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!