Mam bardzo dziwny przypadek. Do tej pory uzywałem anteny Delta i wszystko było w normie.
Teraz załozyłem FD4 jak w podpisie i mam niewytłumaczalny dla mnie efekt:
otóz jak nadaje na 7000kHz i na FD4 to mam okropne rzężenie w głosniku. Jak przełacze anteny to na Delcie tego nie ma. Anteny mam podłaczone do TRX kazda w swoje gniazdo i przełaczam przyciskiem na radiu. Nie rozumiem zupełnie jakim sposobem w głosniku cos wogóle słychac- przeciez przy nadawanie tam powinna byc cisza absolutna!!
Interfejs mam homemade bez izolacji jeśli to ważne. Na innych pasmach takie zjawisko nie wystepuje.
Jak to wogóle jest mozliwe? jakis pomysł i diagnoza?
Teraz załozyłem FD4 jak w podpisie i mam niewytłumaczalny dla mnie efekt:
otóz jak nadaje na 7000kHz i na FD4 to mam okropne rzężenie w głosniku. Jak przełacze anteny to na Delcie tego nie ma. Anteny mam podłaczone do TRX kazda w swoje gniazdo i przełaczam przyciskiem na radiu. Nie rozumiem zupełnie jakim sposobem w głosniku cos wogóle słychac- przeciez przy nadawanie tam powinna byc cisza absolutna!!
Interfejs mam homemade bez izolacji jeśli to ważne. Na innych pasmach takie zjawisko nie wystepuje.
Jak to wogóle jest mozliwe? jakis pomysł i diagnoza?
Petroniusz
3el- beam Yagi 20m by SQ7PGO,
Delta 12/15/17m by SQ7PGO
FD4 Fritzel / 10-80m


GL VY 73! SQ7PGO / SO7B
SPDXC #0908
3el- beam Yagi 20m by SQ7PGO,
Delta 12/15/17m by SQ7PGO
FD4 Fritzel / 10-80m


GL VY 73! SQ7PGO / SO7B
SPDXC #0908