sp1y pisze:
Oczywiscie, RODO to cos czego nie rozumie 95% spoleczenstwa.
sp6ryd pisze:
Słuszna uwaga, prawo w wielu miejscach nie opisuje/reguluje wszystkich przypadków - i pewnie dobrze. Najgorsze jest jednak to że może być różnie interpretowane. Wystarczyłoby opisać definicję "sieci". Co do RODO to spotkałem się z stwierdzeniem, że jest to "rozporządzenie inteligentne" w którym właściwe postępowanie nie jest wpisane wprost tylko zależy od sytuacji i analizy ryzyka - jeszcze większe pole do interpretacji ... jak tak dalej pójdzie to poza fryzjerem i lekarzem będziemy w codziennym życiu potrzebowali usług prawnika bo już nie wystarczy "czytanie ze zrozumieniem" ,)
Słuszna uwaga, prawo w wielu miejscach nie opisuje/reguluje wszystkich przypadków - i pewnie dobrze. Najgorsze jest jednak to że może być różnie interpretowane. Wystarczyłoby opisać definicję "sieci". Co do RODO to spotkałem się z stwierdzeniem, że jest to "rozporządzenie inteligentne" w którym właściwe postępowanie nie jest wpisane wprost tylko zależy od sytuacji i analizy ryzyka - jeszcze większe pole do interpretacji ... jak tak dalej pójdzie to poza fryzjerem i lekarzem będziemy w codziennym życiu potrzebowali usług prawnika bo już nie wystarczy "czytanie ze zrozumieniem" ,)
Oczywiscie, RODO to cos czego nie rozumie 95% spoleczenstwa.
Z jakiś powodów musiałem swego czasu zapoznać się z RODO. Pomogło dopiero czytanie polskiej wersji przepisów UE. Polska wersja to wypociny małego Kazia po dwóch małych wódkach i jednym piwie. Ale niestety w takim kraju i pod rządami tak napisanego prawa żyjemy.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)