canis_lupus pisze:
Odwiedzili, nieprawidłowości nie stwierdzili. Pogadali, pojechali. Och...
Odwiedzili, nieprawidłowości nie stwierdzili. Pogadali, pojechali. Och...
Jak znam życie, to jeszcze kawkę wypili, ciastko zjedli, pogadali o ham shacku i rozeszli się w przyjacielskich nastrojach!
Tak trzymać, wszak nie ma się o co obrażać.