Posty: 1106 #5431079
|
Dawno temu miałem taki ruski prostownik w wersji dwużarówkowej. Pierwsza to była samochodowa z równolegle połączonymi włóknami świateł mijania i drogowych przez które płynął prąd jednopolówkowo wyprostowany jedną dużą diodą, a druga żarówka była mała, coś chyba około 2W lub 5W równolegle podłączona do ładowanego akumulatora. To skutecznie działało, trzeba było tylko pilnować żeby się nie zagotował akumulator _________________ Kod Q - nie mów do mnie kotku HAMie jeden! |