Armand,usiłujesz zostać drugim Zamenhofem - nie wiem o kogo Ci chodzi i jeśli wyjasnisz mi na priv'a będzie super.
Nie wydaje mi się dobrym żeby powiększać ponującą już teraz wolną amerykankę w polskim literowaniu. To co się słyszy teraz w eterze to już woła o pomstę do nieba a wy chcecie gasić pożar benzyną.
Czy ktoś powiększa? Ja staram się to usystematyzować. Bo jak przychodzi młody i chce się nauczyć porządnie to mu się nie powinno mówić ze literuj jak chcesz. A i doświadczonym na coś może się przydać. Każdy z nas jest na innym poziomie wtajemniczenia wiedzy krótkofalarskiej. Ogólną i podstawową powinien mieć każdy opanowaną na tip top.... i jeśli każdy z nas by miał opanowane literowanie to nawet na 2metrach nie było by dla nikogo problem przeliterować swój znak i rozmówcy, tka by dla słuchających był zrozumiały.
Siedzę sobie gdzieś w Polsce i słucham przez radio rozmowy. I tylko słyszę zamiast literowania jakieś szybkie enenem wuenem.... i teraz rozkoduj tez znaki! To jest literowanie? Co ma sobie taki młody nasłuchowiec pomyśleć, który siedzi obok mnie i przed chwilą tłumaczyłem mu jak się powinno się prowadzić łączność? No ale lepsze to niż brak wymiany znaków przez 30 min rozmowy.
A jeśli ktoś nie rozumie potrzeby istnienia spisanej i uporządkowanej formy literowania, to proszę mnie nauczyć poprawnego literowania po polsku, bo jestem młodym który zaczyna to hobby, chce zdać egzamin i być wzorowo przygotowany do łączności. Sa chętni?
Nie wydaje mi się dobrym żeby powiększać ponującą już teraz wolną amerykankę w polskim literowaniu. To co się słyszy teraz w eterze to już woła o pomstę do nieba a wy chcecie gasić pożar benzyną.
Czy ktoś powiększa? Ja staram się to usystematyzować. Bo jak przychodzi młody i chce się nauczyć porządnie to mu się nie powinno mówić ze literuj jak chcesz. A i doświadczonym na coś może się przydać. Każdy z nas jest na innym poziomie wtajemniczenia wiedzy krótkofalarskiej. Ogólną i podstawową powinien mieć każdy opanowaną na tip top.... i jeśli każdy z nas by miał opanowane literowanie to nawet na 2metrach nie było by dla nikogo problem przeliterować swój znak i rozmówcy, tka by dla słuchających był zrozumiały.
Siedzę sobie gdzieś w Polsce i słucham przez radio rozmowy. I tylko słyszę zamiast literowania jakieś szybkie enenem wuenem.... i teraz rozkoduj tez znaki! To jest literowanie? Co ma sobie taki młody nasłuchowiec pomyśleć, który siedzi obok mnie i przed chwilą tłumaczyłem mu jak się powinno się prowadzić łączność? No ale lepsze to niż brak wymiany znaków przez 30 min rozmowy.
A jeśli ktoś nie rozumie potrzeby istnienia spisanej i uporządkowanej formy literowania, to proszę mnie nauczyć poprawnego literowania po polsku, bo jestem młodym który zaczyna to hobby, chce zdać egzamin i być wzorowo przygotowany do łączności. Sa chętni?
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.