sp9nrb pisze:
...ciach...
...ciach...
Dawno tak mądrego i merytorycznego postu w sprawie anten nie czytałem przez co ogarnęła mnie nostalgia za czasami gdy jakość anteny określało się przez natężenie pola w punkcie odbioru...
Ps. Wydaje mi się, że jednak Szóstkę czyta się lepiej niż Bema.