Witam,
poczytałem relacje Kolegi...
dzisiaj we szlem na dach z panem ze spółdzielni ale zobaczyłem ze dach nie jest zamykany wiec później sobie weselem i zamontowałem antenę i po kłopocie...
No cóż życzę aby było rzeczywiście po kłopocie. Jest to jednak tylko kwestia czasu i kłopoty przyjdą same a właściwie to już przyszły bo dokonał Kolega samowoli, co moim zdaniem dyskawlifikuje Kolege w dalszym polubownym uzyskaniu zgody na umiejscowienie anteny na dachu. ale trzymam kciuki aby tak nie było.
powodzenia.
pozdro. jacek sp9ikf
poczytałem relacje Kolegi...
dzisiaj we szlem na dach z panem ze spółdzielni ale zobaczyłem ze dach nie jest zamykany wiec później sobie weselem i zamontowałem antenę i po kłopocie...
No cóż życzę aby było rzeczywiście po kłopocie. Jest to jednak tylko kwestia czasu i kłopoty przyjdą same a właściwie to już przyszły bo dokonał Kolega samowoli, co moim zdaniem dyskawlifikuje Kolege w dalszym polubownym uzyskaniu zgody na umiejscowienie anteny na dachu. ale trzymam kciuki aby tak nie było.
powodzenia.
pozdro. jacek sp9ikf