sp6ryd pisze:
tu chyba chodzi o to, że zwolnienie z opłacania składek trudno nazwać szczególnym przywilejem gdy ktoś w sensownym wymiarze czasu i zaangażowania realizuje stałą funkcję w związku.
tu chyba chodzi o to, że zwolnienie z opłacania składek trudno nazwać szczególnym przywilejem gdy ktoś w sensownym wymiarze czasu i zaangażowania realizuje stałą funkcję w związku.
Mało znasz ludzi. Nie ma nic piękniejszego jak bezinteresowna zazdrość, a jak będzie ta prawdziwa to ................
a ile plotek a ile komentarzy?
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)