sq9mas pisze:
Czy jak obiecany że weźmiemy kogoś do swojego samochodu i zawieziemy gdzieś tam a po podjeździe po taka osobę będzie ona brudna nie umyta i pod wpływem alkoholu to mam obowiązek brać do pojazdu taką osobę? Czy odmawiając jej podwozu jestem oszustem?
Czy jak obiecany że weźmiemy kogoś do swojego samochodu i zawieziemy gdzieś tam a po podjeździe po taka osobę będzie ona brudna nie umyta i pod wpływem alkoholu to mam obowiązek brać do pojazdu taką osobę? Czy odmawiając jej podwozu jestem oszustem?
Pasuje jej o tym wprost powiedzieć, a nie odjeżdżać z piskiem opon. Myślę, że kolega Mateusz ma głównie o to pretensje (moim zdaniem słuszne). Rozumiem, że w tym kraju politycy nie chcą ze sobą rozmawiać, ale krótkofalowcom wypada.
Pozdrawiam,
Paweł