sp9nrb pisze:
Nim zacząłem pisać w necie to przez godzinę siedziałem w necie i czytałem Ustawę popularnie zwaną RODO a ponieważ były tam odesłania do Rozporządzenia 2016/ to i to rozporządzenie przemęczyłem. A na koniec wysłałem wici do kogoś,który prawie bezpośrednio w tym temacie siedzi. Nie wiem czy dzisiaj Halny nie ma wiać a tyś nie góral, bo ci trochę nerwy puszczają i jak porządny góral z ciupaseczką szukasz drugiego do bitki. A ja cię załatwię. Przeczytaj rozporządzenie UE o którym jest odniesie w Ustawie o Ochronie danych osobowych. Ja to sobie rzucę na duży ekran i możemy podyskutować. HEJ góral z Gór TARNOWSKICH (ciupaseczki nie mam ale pożyczę)
Nim zacząłem pisać w necie to przez godzinę siedziałem w necie i czytałem Ustawę popularnie zwaną RODO a ponieważ były tam odesłania do Rozporządzenia 2016/ to i to rozporządzenie przemęczyłem. A na koniec wysłałem wici do kogoś,który prawie bezpośrednio w tym temacie siedzi. Nie wiem czy dzisiaj Halny nie ma wiać a tyś nie góral, bo ci trochę nerwy puszczają i jak porządny góral z ciupaseczką szukasz drugiego do bitki. A ja cię załatwię. Przeczytaj rozporządzenie UE o którym jest odniesie w Ustawie o Ochronie danych osobowych. Ja to sobie rzucę na duży ekran i możemy podyskutować. HEJ góral z Gór TARNOWSKICH (ciupaseczki nie mam ale pożyczę)
Nie muszę czytać, znam ją prawie na pamięć, dodatkowo na codziennie stykam się z orzeczeniami prezesa UODO, które doprecyzowują powyższe przepisy oraz stanowią wskazówkę jak UODO traktuje dane osobowe. E-mail, żeby był daną osobową nie musi zawierać imienia i nazwiska, wystarczy relatywnie unikalny pseudonim albo wystarczy, ze taki adres jest łatwo "googlalny" gdzie wyskakują dalsze namiary na posiadacza adresu.
P.S. Dobry jesteś jeśli w godzinę te przepisy strawiłeś, mnie to zajęło prawie dwa tygodnie.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".