
QTH:
Wrocław, JO81KD
Posty: 282 #2637504
|
sq6ade pisze: To ciekawe. 
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Cytuję :
- Jak wyglądała Iskra? - Miała wielkość paczki papierosów, niewiele ważyła, z klawiaturą. Pułkownik w latach 90. określał ją mianem skrzyżowania komórki, komputera i maszyny do pisania. - Jak działała? - Płk Kukliński mógł wpisywać krótką wiadomość w domu, schować Iskrę do kieszeni, następnie pójść w miejsce, z którego nadawał informacje, by nie zostać namierzony. CIA bało się, że PRL- -owskie służby przechwycą przekazy elektroniczne kierowane do ambasady USA. Z dala od domu, ale z miejsca nieodległego od ambasady, np. z kościoła św. Anny, wciskał przycisk, bez wyciągania Iskry z kieszeni. Kiedy to zrobił, w warszawskiej siedzibie CIA włączał się alarm. Kiedy jednak 2 stycznia 1981 r. po raz pierwszy chciał skorzystać z Iskry, ta zawiodła. Z Langley szybko dostał drugi egzemplarz. 21 stycznia za jej pośrednictwem przesłał pierwszą informację. Potem z Iskry korzystał wielokrotnie, choć urządzenie stale się psuło. CIA wysłało mu kilka egzemplarzy w ciągu kilku miesięcy. 26 kwietnia 1981 r. napisał list do CIA, w którym narzekał, że zawodność urządzenia jest „godna ubolewania”. 11 września 1981 r. zaś pracownicy sekcji CIA w Warszawie napisali do Langley: „Frustracja, rozczarowanie, brakuje nam słów, by skomentować działanie tego urządzenia”.
W filmie "Jack Strong" jest pokazane jak tego używał. _________________ Brak stopki postów |