SP1AP pisze:
W razie sprawy w sądzie ja bym żądał finansowego zadośćuczynienia, a to nie nawiązka, można beknąć nawet na 50 tysiaków za straty moralne i psychiczne.
W razie sprawy w sądzie ja bym żądał finansowego zadośćuczynienia, a to nie nawiązka, można beknąć nawet na 50 tysiaków za straty moralne i psychiczne.
Ależ Zbyszku, przecież możesz zażądać!
Też jesteś na tej liście, coś ciebie powstrzymuje przed zażądaniem?
