SP6FPH pisze:
Zimmering nie pomoze kolego.
Woda i tablica Medelejewa na bank zrobi swoje.
Tak ma wygladac lozysko oporowe.
https://zapodaj.net/61f17d71ab0c7.jpg.html
Przeciez koszt tego lozyska , w stosunku do pozostajej calosci jest niewielki!
Takie rozwiązanie jak u HZ1IM-a , az prosi się o porazke.
Zapytam się jeszcze uzytkownikow pralek.
U ilu z Was poleciały lozyska, a przyczyna były zimmeringi?
Zimmering nie pomoze kolego.
Woda i tablica Medelejewa na bank zrobi swoje.
Tak ma wygladac lozysko oporowe.
https://zapodaj.net/61f17d71ab0c7.jpg.html
Przeciez koszt tego lozyska , w stosunku do pozostajej calosci jest niewielki!
Takie rozwiązanie jak u HZ1IM-a , az prosi się o porazke.
Zapytam się jeszcze uzytkownikow pralek.
U ilu z Was poleciały lozyska, a przyczyna były zimmeringi?
Odpowiadam
Koszt łożyska minimalny ale robocizna. Zresztą coś tam chyba z osadzeniem łożyska nie za bardzo w porządku
Często zamiast łożysk kulkowych jako oporowe stosuje się łożyska stożkowe wałkowe.
W pierwszej pralce jeden komplet (ale aż wydarło rowek na wałku) 18 lat eksploatacji tradycyjne pieluchy x3 komplety.
W drugiej pralce jeden komplet - to samo - rowek na wałku. taż gdzieś tyle samo lat ostrej eksploatacji.
Konieczne było sprytne osadzenie nowego zimmera. Zresztą nie było płaczu, bo i tak bieżnie łożysk zaczęły się łuszczyć.
W małej Dianie to samo ale z obu stron.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)