HF1D pisze:
Bartek,
tak jest paragraf w momencie gdy komuś to spadnie na głowę.
Dlatego chociaż mam kapitalne warunki na powieszenie 3 LW po 75 metrów nie odważę się na to, bo oczami wyobraźni widzę urywającą się antenę która spada na jadącego motocyklistę.
Jak mi obecna antena spadnie to w najgorszym wypadku zarysuję komuś samochód i zapłacę z OC życia prywatnego.
Prosiłem, aby nie powoływać się na linie napowietrzne bo sami doprowadzimy się do obłędu.
Wiesza się antenę, a jeżeli ktoś ma pretensje to niech udowodni, że jego prawa zostały naruszone.
W przypadku anteny drutowej na wysokości kilkunastu metrów to naprawdę trudne.
Bartek,
tak jest paragraf w momencie gdy komuś to spadnie na głowę.
Dlatego chociaż mam kapitalne warunki na powieszenie 3 LW po 75 metrów nie odważę się na to, bo oczami wyobraźni widzę urywającą się antenę która spada na jadącego motocyklistę.
Jak mi obecna antena spadnie to w najgorszym wypadku zarysuję komuś samochód i zapłacę z OC życia prywatnego.
Prosiłem, aby nie powoływać się na linie napowietrzne bo sami doprowadzimy się do obłędu.
Wiesza się antenę, a jeżeli ktoś ma pretensje to niech udowodni, że jego prawa zostały naruszone.
W przypadku anteny drutowej na wysokości kilkunastu metrów to naprawdę trudne.
Jurek swego czasu w telekomunikacji polskiej była instrukcja proces inwestycyjny obiektów nadawczych lub coś podobnego, czy w ramach PZK nie można pomyśleć o czymś takim? Bo tak naprawdę wiele osób nie jest sobie w stanie poradzić z tą gmatwaniną przepisów. Wiem, ze są ludzie posiadający uprawnienia budowlane telekomunikacyjne. Może warto by się oni coś na ten temat wypowiedzieli. I przydali by się jacyś prawnicy z otwartą głową interdyscyplinarni a nie z klapkami na oczach.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)