HF1D pisze:
Jak to mawiali u nas? Ojciec porządny, matka porządna, tylko syn na kolei
sp9nrb pisze:
No to już na wesoło - kolejarz ale nie wykolejeniec (spełnione warunki do wyburzeniowej ale lenistwo) tylko krótkofalowiec.
HEJ!
No to już na wesoło - kolejarz ale nie wykolejeniec (spełnione warunki do wyburzeniowej ale lenistwo) tylko krótkofalowiec.
HEJ!
Jak to mawiali u nas? Ojciec porządny, matka porządna, tylko syn na kolei
JAK weszliśmy w stary spór kto jest lepszy kolejarz czy drogowiec to pamiętasz takie wyróżnienie resortowe pozywane gwiazdą szeryfa - zasłużony dla. Pamiętasz do czego uprawniała drogowców? Do skorzystania z rowu przy drodze jak milicjant nie widział. A do czego uprawniała kolejarza - niczego kolejarz musiał być kulturalny.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)