ebc41 pisze:
Tylko wiesz Canis. Praca w IT a praca w niektórych branżach poza IT to jednak jest różnica. Popyt na programistów jest większy niż podaż i po prostu firmy muszą się baaardzo wysilić aby kogoś zachęcić do przyjścia do pracy akurat do nich. No i duże korpo typu Ericsson, Nokia, Moto itp. po prostu mają pewne konkretne standardy rekrutacji w których w otwarcie podaje się widełki (aka portal no fluff jobs , just join it i tym podobne). Jak ja rekrutowałem się do Bielska to widełek nie było na ogłoszeniu ale dziewczyna z kadr od razu powiedziała na pierwszej rozmowie telefonicznej.
A tutaj cóż.. To jest rekrutacja na handlowca i to do małej firemki...
canis_lupus pisze:
Ale owszem, lepiej widełek nie podawać niż pracownikowi spełniającemu wymagania proponować mniej niż było minimum na ogłoszeniu. To już szczyt cebuli.
Ale owszem, lepiej widełek nie podawać niż pracownikowi spełniającemu wymagania proponować mniej niż było minimum na ogłoszeniu. To już szczyt cebuli.
Tylko wiesz Canis. Praca w IT a praca w niektórych branżach poza IT to jednak jest różnica. Popyt na programistów jest większy niż podaż i po prostu firmy muszą się baaardzo wysilić aby kogoś zachęcić do przyjścia do pracy akurat do nich. No i duże korpo typu Ericsson, Nokia, Moto itp. po prostu mają pewne konkretne standardy rekrutacji w których w otwarcie podaje się widełki (aka portal no fluff jobs , just join it i tym podobne). Jak ja rekrutowałem się do Bielska to widełek nie było na ogłoszeniu ale dziewczyna z kadr od razu powiedziała na pierwszej rozmowie telefonicznej.
A tutaj cóż.. To jest rekrutacja na handlowca i to do małej firemki...
Popyt na pracowników jest teraz w każdej działce.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".