SP6OUJ. pisze:
Mylisz się. W latach PRLu wśród krótkofalowców było wielu wojskowych, milicjantów SBeków i TW.
Mylisz się. W latach PRLu wśród krótkofalowców było wielu wojskowych, milicjantów SBeków i TW.
Ja nie napisałem ze ich nie było - sugerowałem, że jesli krótkofalalrstwo było tak niebezpieczne dla władzy, to co za problem żeby licencje dostawali tylko i wyłącznie UBcy/SBcy, wojskowi czy milicjanci.
Czy 'zwykły człowiek' mógł dostać licenje w tamtych czasach?
Jeśli nie, to zastanówmy sie kto tworzył historie krótkofalalrstwa w SP...
Jeśli tych 'zwykłych' było więcej, to znaczy że aż tak bardzo władza ludowa się ich nie bała - trzymała rękę na pulsie, monitorowała środowisko (jak każde środowisko) ale nie przesadzajmy.
Działalnośc/organizacje które w/g władzy stanowiły poważne zagrożenie były w PRL nielegalne.
