sp9aki pisze:
Czy mam z powyższego zrozumieć,
że ówczesny ZG PZK wyraził ową zgodę w jawnej sprzeczności z obowiązującym Statutem PZK?
ZG PZK nie ma kompetencji zmian zapisów, ani modyfikacji Statutu PZK!
To są zastrzeżone prerogatywy wyłącznie dla Krajowych Zjazdów PZK.
sp9mrn pisze:
Taki zapis, to konsekwencja zmian wprowadzonych przez nowelizację ustawy Prawo o Stowarzyszeniach.
Fakty są takie, że JMR jest zatrudniony w sekretariacie i zgodę na to wyraził parę lat temu Zarząd Główny.
To był jakiś 2008 może 2009 rok. Jak ktoś się interesował - to po prostu o tym wie.
Obecnie prawo wymaga, by możliwość zatrudnienia członka władz była wpisana w statut. Określa również kto podpisuje z nim umowę - by nie doszło do idiotycznej sytuacji w której ktoś podpisuje umowę sam ze sobą... ,-)
Taki zapis, to konsekwencja zmian wprowadzonych przez nowelizację ustawy Prawo o Stowarzyszeniach.
Fakty są takie, że JMR jest zatrudniony w sekretariacie i zgodę na to wyraził parę lat temu Zarząd Główny.
To był jakiś 2008 może 2009 rok. Jak ktoś się interesował - to po prostu o tym wie.
Obecnie prawo wymaga, by możliwość zatrudnienia członka władz była wpisana w statut. Określa również kto podpisuje z nim umowę - by nie doszło do idiotycznej sytuacji w której ktoś podpisuje umowę sam ze sobą... ,-)
Czy mam z powyższego zrozumieć,
że ówczesny ZG PZK wyraził ową zgodę w jawnej sprzeczności z obowiązującym Statutem PZK?
ZG PZK nie ma kompetencji zmian zapisów, ani modyfikacji Statutu PZK!
To są zastrzeżone prerogatywy wyłącznie dla Krajowych Zjazdów PZK.
Odważyłeś się naruszyć boski autorytet władzy i już ci grożą nie tylko słownie ale i nożnie.
A była taka dziecięca rymowanka
"Nie krytykuj nie podskakuj. Siedź na d u p i e i przytakuj. Lecz nie przejmuj się swą rolą. Bo i tak Cię o p i e r d o l ą.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)