W ostatnim Komunikacie PZK nr 08/2018 z dnia 21.02.2018 czytamy:
Ten zacytowany fragment odnosi się ściśle do Komunikatu PZK sprzed tygodnia, w którym wiceprezes PZK kol. SP9HQJ
poinformował ogół członków PZK o podjętej już Uchwale ZG PZK nr 602/01/18/el.
Uchwała ta mogła ujrzeć światło dzienne jedynie w wypadku zakończeniu owego głosowania elektronicznego
i tak w/g Komunikatu PZK 07/2018 miało być.
Prezes PZK przerywa coś, co już jest zamknięte i uchwalone. Czy to jest fizycznie możliwe?
Czy w ten sposób chce naprawić rażącą niekompetencję swojego zastępcy (wiceprezesa PZK)?
Gdyby tego nie zrobił,
to XXIII Nadzwyczajny Zjazd PZK i jego wszystkie postanowienia mogłyby być łatwo podważone przez "wrogów PZK".
Zmarnowałby się wtedy znaczny wysiłek organizacyjny i finansowy naszego Związku oraz co gorsze,
mógłby być niedotrzymany termin uchwalenia nowego Statutu PZK!
Komunikat PZK nr 08/2018 pisze:
Wskutek błędów proceduralnych głosowanie uchwały Zarządu Głównego PZK w sprawie zwołania
Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Delegatów PZK zostało przerwane.
Prowadzący głosowanie Kol. Tadeusz Pamięta SP9HQJ zrezygnował z pełnienia tej funkcji.
Wskutek błędów proceduralnych głosowanie uchwały Zarządu Głównego PZK w sprawie zwołania
Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Delegatów PZK zostało przerwane.
Prowadzący głosowanie Kol. Tadeusz Pamięta SP9HQJ zrezygnował z pełnienia tej funkcji.
Ten zacytowany fragment odnosi się ściśle do Komunikatu PZK sprzed tygodnia, w którym wiceprezes PZK kol. SP9HQJ
poinformował ogół członków PZK o podjętej już Uchwale ZG PZK nr 602/01/18/el.
Uchwała ta mogła ujrzeć światło dzienne jedynie w wypadku zakończeniu owego głosowania elektronicznego
i tak w/g Komunikatu PZK 07/2018 miało być.
Prezes PZK przerywa coś, co już jest zamknięte i uchwalone. Czy to jest fizycznie możliwe?
Czy w ten sposób chce naprawić rażącą niekompetencję swojego zastępcy (wiceprezesa PZK)?
Gdyby tego nie zrobił,
to XXIII Nadzwyczajny Zjazd PZK i jego wszystkie postanowienia mogłyby być łatwo podważone przez "wrogów PZK".
Zmarnowałby się wtedy znaczny wysiłek organizacyjny i finansowy naszego Związku oraz co gorsze,
mógłby być niedotrzymany termin uchwalenia nowego Statutu PZK!
jaQbek