HF1D pisze:
Facet jest wykształcony, inteligentny i potrzebuje przepisów, żeby wiedzieć o czym może mówić?
Za moich czasów taką wiedzę nazywano po kindersztubą.
Facet jest wykształcony, inteligentny i potrzebuje przepisów, żeby wiedzieć o czym może mówić?
Za moich czasów taką wiedzę nazywano po kindersztubą.
Wykszałcenie i doktorat to nie wszystko, trzeba być mądrym człowiekiem.
Po co dyplomy i tytuły naukowe jak jest się niemądrym.
P.S.
Def. mądry :
1. «mający dużą wiedzę, inteligencję, doświadczenie i umiejący je wykorzystać»
2. «świadczący o erudycji, rozsądku, dobrze obmyślony»
3. «wymagający wiedzy, zdolności, rozumu»
4. «umiejący sobie radzić w różnych sytuacjach»